Ogród to moja codzienna lekcja pokory. Rośliny rosną we własnym tempie i niczego nie da się przyspieszyć na siłę — co dla osoby przyzwyczajonej do terminów bywa zaskakująco kojące. Lubię rozpoznawać gatunki, rozmnażać sadzonki i obserwować, jak z czegoś drobnego powstaje coś dużego i pełnego życia.

